Kolejna zmiana na stacjach paliw i tym razem nie są to dobre wiadomości dla kierowców oraz rolników. Od piątku, 9 października 2026 roku, wzrosną maksymalne ceny benzyny i oleju napędowego. Największa podwyżka dotyczy diesla, którego litr będzie mógł kosztować choćby 7,82 zł. Ministerstwo Energii opublikowało nowe limity cenowe, które obowiązują na wszystkich stacjach w Polsce.
Miało być taniej, a paliwo znów drożeje! Nowe stawki od piątkuOlej napędowy droższy o 8 groszy. Ile zapłacimy od piątku?
Po czwartkowych stawkach, które przyniosły niewielkie obniżki, sytuacja na rynku paliw ponownie się zmienia. Minister Energii ogłosił nowe maksymalne ceny detaliczne, które zaczną obowiązywać 9 października 2026 roku.
Zgodnie z komunikatem resortu wszystkie trzy podstawowe rodzaje paliw objęte limitami podrożeją.
| Benzyna Pb95 | 6,90 zł/l | +7 gr |
| Benzyna Pb98 | 7,77 zł/l | +6 gr |
| Olej napędowy | 7,82 zł/l | +8 gr |
Największy wzrost dotyczy oleju napędowego, którego maksymalna cena zwiększy się z 7,74 zł do 7,82 zł za litr.
W przypadku benzyny Pb95 limit wzrośnie z 6,83 zł do 6,90 zł, natomiast benzyna Pb98 będzie mogła kosztować maksymalnie 7,77 zł zamiast dotychczasowych 7,71 zł.
Tankowanie ciągnika będzie droższe. Ile wyniesie różnica?
Dla gospodarstw rolnych najważniejsza pozostaje cena oleju napędowego. Diesel jest podstawowym paliwem wykorzystywanym podczas prac polowych, transportu płodów rolnych oraz obsługi maszyn.
Podwyżka maksymalnej ceny o 8 groszy na litrze oznacza, iż przy tankowaniu większych ilości paliwa różnica staje się zauważalna.
Przy założeniu zakupu oleju napędowego po maksymalnej dopuszczalnej cenie:
- 500 litrów – koszt wzrośnie o 40 zł,
- 1000 litrów – koszt wzrośnie o 80 zł,
- 3000 litrów – koszt wzrośnie o 240 zł,
- 5000 litrów – koszt wzrośnie o 400 zł.
To wyliczenia pokazujące skutki zmiany limitu, a nie prognoza faktycznych cen na każdej stacji. Sprzedawcy mogą oferować paliwo taniej.
W gospodarstwach zużywających duże ilości oleju napędowego choćby kilkugroszowe zmiany cen mają znaczenie dla kosztów produkcji.
Rząd ustala ceny maksymalne. Czy stacje mogą sprzedawać paliwo taniej?
Obowiązujące przepisy wprowadzają górny limit cen detalicznych benzyny i oleju napędowego.
Oznacza to, iż stacje paliw nie mogą sprzedawać tych produktów drożej niż wynosi cena ogłoszona przez ministra energii. Mogą natomiast stosować niższe stawki.
Nowe limity obowiązują od dnia następującego po ich ogłoszeniu w Dzienniku Urzędowym „Monitor Polski”.
Istotne są również zasady dotyczące weekendów i dni wolnych od pracy.
Cena ogłoszona w ostatnim dniu roboczym przed weekendem obowiązuje przez dni wolne oraz kolejny dzień roboczy. Oznacza to, iż piątkowe limity będą obowiązywały również w sobotę, niedzielę i poniedziałek, 12 października.
Program CPN miał obniżyć ceny paliw. Dlaczego limity rosną?
Nowe stawki są elementem rządowego programu osłonowego „Ceny Paliwa Niżej” (CPN), którego celem jest ograniczenie kosztów tankowania w warunkach wysokich cen surowców energetycznych.
Program przewiduje dwa podstawowe mechanizmy:
- obniżenie stawki VAT na paliwa z 23 do 8 proc. oraz obniżenie akcyzy,
- wprowadzenie maksymalnych cen detalicznych benzyny i oleju napędowego.
Nie oznacza to jednak zamrożenia cen na jednym poziomie. Limity mogą się zmieniać wraz z sytuacją rynkową.
Ministerstwo Energii wskazuje, iż na rynek paliw przez cały czas wpływają napięcia geopolityczne, ograniczenia podaży oraz niestabilna sytuacja na Bliskim Wschodzie, w tym w rejonie Cieśniny Ormuz.
To czynniki oddziałujące na ceny ropy naftowej i produktów paliwowych, a w konsekwencji również na koszty tankowania w Polsce.
Ile potrwa program tańszego paliwa?
Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Energii program CPN ma obowiązywać do 31 grudnia 2026 roku.
Jednym z elementów jego finansowania mają być wpływy z podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Podatek ma obejmować nadzwyczajne zyski, a nie całość dochodów osiąganych przez te firmy.
Dla kierowców i rolników najważniejsze pozostaje jednak to, jakie ceny pojawią się na dystrybutorach.
Piątkowa podwyżka pokazuje, iż mimo obowiązywania programu osłonowego ceny maksymalne paliw przez cały czas mogą rosnąć. Olej napędowy ponownie zbliża się do poziomu 8 zł za litr, a każda kolejna zmiana limitów będzie miała znaczenie dla kosztów transportu i produkcji rolnej.

8 godzin temu
















