
Ruszył nabór wniosków o dotacje na deszczówkę z programu Mikroretencja. Rolnicy i właściciele domów jednorodzinnych mogą otrzymać choćby 8 tys. zł na zakup zbiornika i budowę systemu wykorzystania deszczówki. Sprawdź, kto i na jakich warunkach może otrzymać wsparcie.
Dotacje na deszczówkę ruszyły. Program Mikroretencja zastąpił Moją Wodę
Program Mikroretencja zastąpił Moją Wodę. Nabór rozpoczął się pod koniec czerwca i potrwa do wyczerpania środków. Warto jednak pamiętać, iż poprzednie nabory podobnych programów kończyły się bardzo gwałtownie po wyczerpaniu budżetu.
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej podkreśla, iż program zwiększy odporność gospodarstw domowych i rolnych na skutki zmian klimatu poprzez zatrzymywanie i wykorzystanie wód opadowych.
– Deszczówka to cenny zasób, który często marnujemy. Spływa z dachów i chodników, zamiast zostać wykorzystana na miejscu. Dzięki programowi Mikroretencja mieszkańcy mogą ją zbierać i używać np. do podlewania ogrodu. To proste, praktyczne i bardzo potrzebne, zwłaszcza w tak suchym regionie, jak Wielkopolska – podkreśla Rafał Ratajczak, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu.
Kto może otrzymać dotację na deszczówkę?
Fundusz podaje, iż dofinansowanie na zbieranie deszczówki jest skierowane dla właścicieli domów jednorodzinnych, w tym dla rolników i mieszkańców wsi. O wsparcie również mogą ubiegać się współwłaściciele oraz użytkownicy wieczyści domów jednorodzinnych.
Warto dodać, iż o dotacje na deszczówkę nie mogą starać się osoby, które wcześniej już otrzymały na daną nieruchomość pomoc z programu Moja Woda.
– Chcemy, aby nowe systemy były standardem w każdym polskim gospodarstwie domowym, bo walka z suszą zaczyna się na naszych własnych podwórkach – podsumowuje Robert Gajda, zastępca prezesa NFOŚiGW.
Dlaczego rolnik powinien zainteresować się programem Mikroretencja?
Wsparciem na systemy zbierające deszczówkę z pewnością powinni zainteresować się rolnicy i mieszkańcy wsi. Coraz częstsze i dotkliwsze susze redukują nie tylko plony na polach, ale także uderzają w przydomowe ogrody, sady czy warzywniaki. Zwłaszcza, iż w czasie największych upałów i niedoborów wody, gminy ograniczają możliwość korzystania z wody z sieci do podlewania. W takich sytuacjach zgromadzona deszczówka pozwala utrzymać przy życiu pomidory, ogórki, truskawki i inne warzywa oraz owoce. Dodatkowo dobrze zaprojektowany system retencji pozwala zatrzymać kilka tysięcy litrów wody po każdym większym deszczu.
To także Cię zainteresuje: Fatalny początek małych żniw. Susza bije w plony jęczmienia. „Cena jak 20 lat temu!”
Na co można przeznaczyć dofinansowanie na deszczówkę?
NFOŚiGW podaje, iż maksymalna kwota wsparcia wynosi 8 tys. zł. Natomiast minimalna wartość inwestycji, która umożliwia uzyskanie pomocy, to 2 000 zł.
Należy także pamiętać o spełnieniu kryteriów technicznych systemu do zbierania deszczówki. Fundusz wskazuje, iż łączna pojemność zbiorników musi wynosić co najmniej 2000 litrów. Ponadto woda musi być zbierana z dachu o powierzchni minimum 50 mkw.
Regulamin programu wskazuje, iż dofinansowanie na deszczówkę obejmuje m.in.:
- zbiorniki naziemne lub podziemne na deszczówkę;
- instalacje doprowadzające wodę opadową (rynny, łapacze, filtry, osadniki);
- systemy rozprowadzania zgromadzonej wody (pompy, węże, linie kroplujące, sterowniki);
- studnie chłonne,
- instalacje umożliwiające wykorzystanie deszczówki do podlewania ogrodu;
- prace ziemne i montażowe niezbędne do posadowienia podziemnych instalacji.
Fundusz podkreśla dodatkowo, iż dofinansowanie na deszczówkę może sięgać aż 90 proc. kosztów kwalifikowanych. Dzięki temu znacznie więcej mieszkańców wsi, w tym rolników może zainstalować system do zbierania deszczówki. Urzędnicy wskazują, iż takie przydomowe instalacje pozwalają ograniczyć zużycie wody z sieci. Jednocześnie zmniejszają rachunki za wodę i ograniczają ryzyko miejscowych podtopień w czasie intensywnych deszczy.
Przeczytaj także ten artykuł: Budowa zbiornika na deszczówkę – będą uproszczenia dla rolników.
Gdzie i jak złożyć wniosek? Liczy się kolejność zgłoszeń
Nabór wniosków na dotacje na deszczówkę prowadzą wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej. To one określają szczegółowe terminy przyjmowania wniosków. Co istotne, część z instytucji już rozpoczęła przyjmowanie dokumentów 22 czerwca 2026 roku. Jednak warto zwrócić uwagę na informację, iż w przypadku wyczerpania dostępnych środków nabór może zostać zakończony wcześniej lub czasowo wstrzymany. Dodatkowo poprzednie nabory wskazują, iż budżety na dofinansowanie na zbieranie deszczówki rozchodziły się w ekspresowym tempie. W praktyce oznacza to, iż będzie obowiązywać zasada: kto pierwszy ten lepszy.
Wnioski należy składać drogą elektroniczną za pośrednictwem Generatora Wniosków o Dofinansowanie (GWD) dostępnego na stronach NFOŚiGW: Generator wniosków o dofinansowanie GWD (P1).
Sprawdź, jakie dane o dokumenty przygotować do wypełnienia wniosku
WFOŚGiW w Poznaniu opracował także zestawienie danych i dokumentów, jakie warto przygotować, aby poprawnie wypełnić wniosek o dotacje na deszczówkę.
Formularz wymaga podania m.in. danych osobowych, jak imię i nazwisko oraz danych kontaktowych. Warto także przygotować numer księgi wieczystej i działki ewidencyjnej. Przyda się też informacja o powierzchni nieprzepuszczalna z której retencjonowana jest woda.
Wśród podstawowych dokumentów, które są potrzebne do wysłania wniosku na dotacje na deszczówkę znajdują się m.in.:
- Oświadczenie o samodzielnym montażu lub protokół odbioru w przypadku usługi zewnętrznej;
- Faktury wraz z potwierdzeniem zapłaty oraz ze specyfikacją do faktury sporządzoną przez wystawcę faktury;
- Dokumentacja zdjęciowa potwierdzająca wykonanie i funkcjonowanie instalacji
- Oświadczenie współmałżonka lub współwłaścicieli;
- Dokumenty potwierdzające parametry techniczne urządzeń/instalacji;
Pełen spis podstawowych i dodatkowych dokumentów można pobrać z tej strony: LISTA kontrolna do programu Mikororetencja.
Źródło: NFOŚiGW – program „Mikroretencja w domach i ogrodach”, WFOŚiGW w Poznaniu, WFOŚiGW w Lublinie.

2 godzin temu














