Nawrocki chce referendum w sprawie Zielonego Ładu. Mówi o upadku produkcji rolnej

6 godzin temu

Rosnące ceny energii, droższa żywność i coraz większe koszty produkcji ponownie wywołały polityczny spór wokół Zielonego Ładu. Karol Nawrocki zapowiedział skierowanie do Senatu wniosku o ogólnokrajowe referendum dotyczące unijnej polityki klimatycznej. Nawrocki chce referendum w sprawie Zielonego Ładu, ponieważ — jak podkreśla — Polacy powinni sami zdecydować o kosztach zmian, które coraz mocniej odczuwają także rolnicy i przedsiębiorcy.

Karol Nawrocki skierował do Senatu wniosek o referendum w sprawie Zielonego Ładu. Prezydent wskazuje na rosnące koszty energii, żywności i obciążenia dla rolników oraz przedsiębiorców. Pytanie referendalne ma dotyczyć skutków unijnej polityki klimatycznej dla życia Polaków.

Nawrocki spełnia obietnicę wyborczą, chce referendum w sprawie Zielonego Ładu

Karol Nawrocki poinformował o skierowaniu do Senatu RP wniosku o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum dotyczącego Europejskiego Zielonego Ładu.

Prezydent RP podkreślił, iż chodzi o sprawę dotyczącą codziennego życia milionów Polaków, w tym także przedsiębiorców i rolników.

„Rosnące koszty energii, wyższe ceny żywności, zwiększone obciążenia dla przedsiębiorców i rolników to konkretne wyzwania, z którymi mierzymy się w Polsce na co dzień” — stwierdził w swoim wystąpieniu Karol Nawrocki.

Nawrocki przypomniał również podpisane wcześniej porozumienie z NSZZ „Solidarność”.

„To porozumienie z „Solidarnością” nie było jedynie deklaracją. Było zobowiązaniem” — dodał Karol Nawrocki.

Zielony Ład i rosnące koszty

Prezydent przekonuje, iż skutki polityki klimatycznej Unii Europejskiej są już odczuwalne dla rolników, gospodarstw domowych, jak również dla gospodarki.

W swoim wystąpieniu wskazał m.in. na:

  • wyższe rachunki za energię,
  • wzrost cen żywności,
  • problemy konkurencyjności gospodarki,
  • kolejne obciążenia dla rolnictwa.

„Zielony Ład i ETS to wyższe ceny energii, spadek konkurencyjności gospodarki czy upadek produkcji rolnej” — podkreślił prezydent RP.

To właśnie rolnictwo ma być jednym z najważniejszych pól politycznego sporu wokół Zielonego Ładu. Wielu producentów od miesięcy alarmuje o rosnących kosztach produkcji, a także o zwiększających się obciążeniach administracyjnych.

Karol Nawrocki mówi o skutkach Zielonego Ładu dla rolnictwa, cen żywności i kosztów życia Polaków.

fot. Piotr Szafraniec

Rolnictwo wraca do centrum sporu

Rolnicy od dawna zwracają uwagę przede wszystkim na:

  • rosnące koszty energii,
  • ograniczenia środowiskowe,
  • presję cenową,
  • obawy o konkurencyjność produkcji.

Producenci najczęściej wskazują dziś na rosnące koszty nawozów, paliwa, energii i wymagań środowiskowych. Część gospodarstw obawia się również dalszego ograniczania produkcji zwierzęcej i zwiększania kosztów związanych z polityką klimatyczną UE. Dlatego temat Zielonego Ładu regularnie wraca podczas protestów rolniczych i dyskusji o przyszłości polskiego rolnictwa.

Zielony Ład ponownie staje się jednym z głównych tematów protestów rolniczych. Rolnicy podczas nich alarmowali o rosnących kosztach produkcji, cenach energii i presji regulacyjnej: Protest rolników we Wrocławiu 20 lutego 2026. Rolnicy zapowiadają strajk generalny

Prezydent zaznaczył jednocześnie, iż referendum nie ma być głosowaniem przeciwko ochronie środowiska ani przeciwko obecności Polski w Unii Europejskiej.

Jakie pytanie ma paść w referendum?

Karol Nawrocki ujawnił również proponowane pytanie referendalne.

„Czy jest Pan/Pani za realizacją unijnej polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?” — ogłosił prezydent RP.

To właśnie treść pytania już teraz wywołuje duże emocje w mediach społecznościowych i może stać się jednym z głównych punktów politycznego sporu.

W sieci pojawiły się pierwsze reakcje

W komentarzach pod wystąpieniem prezydenta gwałtownie pojawiły się zarówno głosy poparcia, jak i krytyczne uwagi dotyczące samej formy referendum.

„Karol Nawrocki proszę wdrożyć referenda przez aplikację mObywatel” — podaje jeden użytkowników pod postem opublikowanym na profilu Facebook Prezydenta RP.

Część internautów zwraca uwagę na sposób sformułowania pytania.

„Co to za referendum, w którym jest postawiona teza?” — pyta inny użytkownik komentujący post prezdenta RP.

Pojawiają się także wyraźne głosy sprzeciwu wobec Zielonego Ładu.

„Dziękujemy! Nie dla Zielonego Ładu, który tak niszczy Polskę!” — dodaje kolejny użytkownik Facebook.

Część osób uważa, iż Polacy powinni sami zdecydować o skutkach Zielonego Ładu i rosnących kosztach życia. Inni zwracają uwagę, iż sposób zadania pytania może jeszcze bardziej zaostrzyć polityczny spór wokół relacji Polski z Unią Europejską.

Co referendum może oznaczać dla Polski?

Decyzja Senatu może mieć duże znaczenie polityczne i społeczne. Nawrocki wyraźnie podkreśla, iż zgoda na referendum będzie oznaczać oddanie głosu obywatelom.

„To Naród jest suwerenem. To Naród podejmuje decyzję” — stwierdził prezydent Karol Nawrocki.

Decyzja dotycząca tego, iż Nawrocki chce referendum ws. Zielonego Ładu, może mieć znaczenie nie tylko polityczne, ale również gospodarcze i społeczne.

Największy polityczny spór dopiero się zaczyna

Wniosek o referendum ws. Zielonego Ładu może uruchomić jedną z najmocniejszych debat politycznych ostatnich miesięcy. Temat dotyczy bowiem nie tylko polityki klimatycznej, ale również kosztów życia, cen energii i przyszłości polskiego rolnictwa.

Jednocześnie reakcje w sieci pokazują, iż sprawa już dziś budzi bardzo silne emocje. Dlatego najbliższe tygodnie mogą przynieść jeszcze większy polityczny i społeczny spór wokół Zielonego Ładu oraz jego wpływu na życie Polaków.

Źródło: prezydent.pl; Facebook Karol Nawrocki

Idź do oryginalnego materiału