Rynek mleka bez laktozy urośnie? Nowe przepisy otwierają drogę producentom

7 godzin temu

Od 14 czerwca 2026 roku wchodzą w życie nowe przepisy Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi dotyczące rynku przetworów mlecznych. Zmiany obejmą przede wszystkim mleko zagęszczone oraz mleko w proszku, czyli produkty określane jako mleko konserwowane.

Rynek mleka bez laktozy urośnie? Nowe przepisy otwierają drogę producentom

Nowelizacja rozporządzenia z 27 stycznia 2026 roku ma dostosować polskie prawo do unijnych regulacji i odpowiedzieć na rosnące zainteresowanie produktami bez laktozy. To ważna informacja zarówno dla producentów, jak i konsumentów, którzy coraz częściej szukają nabiału łatwiejszego do trawienia.

Nowe przepisy od 14 czerwca 2026 roku

Zmiany wprowadzane przez resort rolnictwa są związane z dostosowaniem polskich przepisów do unijnej dyrektywy 2024/1438/UE, wpisującej się w założenia strategii „Od pola do stołu”.

Głównym celem nowych regulacji jest unowocześnienie przepisów dotyczących mleka konserwowanego, czyli m.in. mleka zagęszczonego i mleka w proszku.

To segment, który do tej pory nie rozwijał się tak dynamicznie w kierunku produktów bezlaktozowych jak mleko płynne, jogurty, sery czy desery mleczne. Nowelizacja ma to zmienić i dać zakładom mleczarskim większą swobodę technologiczną.

Producenci będą mogli usuwać lub ograniczać laktozę

Najważniejsza zmiana dotyczy oficjalnego dopuszczenia metod obróbki pozwalających na redukcję lub usunięcie laktozy z mleka zagęszczonego i mleka w proszku.

W praktyce chodzi m.in. o proces rozkładania laktozy, czyli cukru mlecznego, na glukozę i galaktozę. Są to cukry prostsze, lepiej tolerowane przez osoby mające problemy z trawieniem laktozy.

Nowe przepisy doprecyzowują również, iż w określonych przypadkach możliwe będzie całkowite usunięcie laktozy z tych produktów. To istotna zmiana dla producentów, którzy będą mogli legalnie rozwijać ofertę mleka konserwowanego w wariantach bezlaktozowych.

Enzymy i dodatki pod kontrolą unijnych regulacji

Nowelizacja daje producentom możliwość stosowania enzymów spożywczych oraz bezpiecznych dodatków do żywności w mleku zagęszczonym i mleku w proszku.

Nie oznacza to jednak dowolności. Takie składniki będą mogły być stosowane wyłącznie zgodnie z odpowiednimi unijnymi rozporządzeniami dotyczącymi bezpieczeństwa żywności.

Dla branży mleczarskiej jest to ważne uporządkowanie przepisów. Zakłady zyskują jasną podstawę prawną do stosowania określonych technologii, a konsumenci mają mieć gwarancję, iż produkt spełnia wymagania jakościowe i bezpieczeństwa.

Rynek bez laktozy przestał być niszą

Nowe przepisy nie pojawiają się przypadkowo. Produkty bez laktozy są dziś jednym z najszybciej rosnących segmentów rynku mleczarskiego.

Jeszcze kilka lat temu były kojarzone głównie z osobami cierpiącymi na nietolerancję laktozy. Dziś sięgają po nie także konsumenci, którzy szukają produktów lekkostrawnych, funkcjonalnych, wygodnych i dopasowanych do stylu życia.

Szacuje się, iż różnego stopnia problemy z trawieniem cukru mlecznego może mieć choćby co trzeci Polak. To sprawia, iż dla mleczarni produkty bez laktozy stają się nie dodatkiem do oferty, ale ważnym elementem strategii sprzedażowej.

Na półkach przybywa nabiału bez laktozy

Krajowi przetwórcy już od kilku lat rozbudowują portfolio produktów bezlaktozowych. W sklepach standardem stały się mleko UHT i mleko świeże bez laktozy, sery, twarogi, serki, śmietany, jogurty pitne, desery mleczne, a choćby lody.

Największą część sprzedaży w tej kategorii generuje mleko płynne. Silnie rozwijają się jednak także sery żółte, twarogi oraz produkty wysokobiałkowe, które łączą trend bezlaktozowy z rosnącym zainteresowaniem żywnością funkcjonalną.

Zmiana przepisów może otworzyć drogę do rozszerzenia oferty o kolejne produkty długoterminowe. Chodzi m.in. o bezlaktozowe mleko w proszku dla przemysłu cukierniczego czy mleko zagęszczone w tubkach i kartonikach, którego do tej pory brakowało w wersji lactose-free.

Prezes KZSM: to nie jest chwilowa moda

O ocenę trendu bezlaktozowego i wysokobiałkowego został zapytany Marek Kapica, prezes Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich. Jego zdaniem nie należy traktować tych produktów wyłącznie jako sezonowej mody.

Produktów wysokobiałkowych i bezlaktozowych nie traktowałbym wyłącznie jako chwilowej mody. To element szerszej zmiany konsumenckiej. Konsumenci coraz częściej szukają produktów wygodnych, funkcjonalnych, o prostym składzie, bogatych w białko, dostosowanych do stylu życia, aktywności fizycznej czy indywidualnych potrzeb żywieniowych – wskazuje Marek Kapica.

Jak podkreśla, trend jest szczególnie widoczny w takich kategoriach jak jogurty, serki, twarogi, napoje mleczne i desery mleczne.

Nie będzie nagłego wysypu produktów, ale rynek będzie się rozwijał

Zdaniem prezesa KZSM zmiany dotyczące mleka zagęszczonego i mleka w proszku mogą ułatwić rozwój części produktów o obniżonej zawartości laktozy. Nie należy jednak oczekiwać, iż sama regulacja spowoduje natychmiastowy wysyp nowych wyrobów.

Nie spodziewałbym się nagłego „wysypu” takich wyrobów wyłącznie z powodu tej regulacji. Zmiana ma raczej charakter techniczno-jakościowy i porządkujący – ocenia Marek Kapica.

Ekspert zaznacza, iż produkty bezlaktozowe będą dalej zyskiwać na znaczeniu, ale nie zastąpią klasycznych produktów mleczarskich.

Produkty bezlaktozowe będą się dalej rozwijać, ale nie zastąpią klasycznych produktów mleczarskich. Będą raczej uzupełnieniem oferty — ważnym dla osób z nietolerancją laktozy, ale także dla konsumentów, którzy wybierają takie produkty ze względu na wygodę, przyzwyczajenia lub przekonanie o lepszej tolerancji – dodaje prezes KZSM.

Produkty wysokobiałkowe też mają potencjał

Rynek mleczarski równolegle rozwija ofertę produktów wysokobiałkowych. To odpowiedź na potrzeby osób aktywnych fizycznie, konsumentów zwracających uwagę na skład oraz klientów szukających żywności bardziej funkcjonalnej.

Marek Kapica podkreśla jednak, iż rozwój tej kategorii powinien opierać się na rzeczywistej wartości odżywczej, dobrej jakości i uczciwej komunikacji z konsumentem.

To ważne, ponieważ mleko i jego przetwory naturalnie wpisują się w ten trend. Są źródłem pełnowartościowego białka oraz wielu cennych składników odżywczych, dlatego mogą stanowić bazę do dalszego rozwoju produktów funkcjonalnych.

Etykiety mają jasno informować o laktozie

Dla konsumentów najważniejsze będzie oznakowanie. Nowe przepisy nie oznaczają, iż produkty zmodyfikowane pod kątem zawartości laktozy będą mogły być sprzedawane bez jasnej informacji na opakowaniu.

Unijne regulacje wymagają, aby informacja o takiej zmianie była czytelna, łatwa do zauważenia i trwała. Oznacza to, iż klient kupujący mleko zagęszczone lub mleko w proszku powinien mieć jasność, czy produkt zawiera laktozę, czy został jej pozbawiony.

Kwestię informowania konsumentów reguluje m.in. rozporządzenie UE nr 1169/2011, dlatego polskie przepisy nie muszą powtarzać tych zapisów wprost. Obowiązek czytelnego oznakowania pozostaje jednak wiążący.

Co zmiany oznaczają dla mleczarni i konsumentów?

Dla producentów nowe przepisy oznaczają większą elastyczność technologiczną i możliwość rozwijania produktów, które odpowiadają na zmieniające się potrzeby rynku.

Dla konsumentów to szansa na szerszą ofertę produktów bez laktozy, także w tych kategoriach, które dotąd były słabiej dostępne w takiej wersji.

Największe znaczenie zmiany mogą mieć dla przemysłu spożywczego, cukierniczego i przetwórstwa, gdzie mleko w proszku oraz mleko zagęszczone są ważnymi surowcami. jeżeli pojawią się ich warianty bez laktozy, łatwiej będzie tworzyć kolejne produkty gotowe kierowane do osób z nietolerancją laktozy.

Nowelizacja nie wywróci rynku z dnia na dzień, ale porządkuje przepisy i otwiera producentom drogę do dalszego rozwoju. A to oznacza, iż segment produktów bez laktozy w polskim mleczarstwie najpewniej będzie przez cały czas rósł.

Rolniku, kontrole mają być prostsze. ARiMR i PIORiN podpisały umowę
Idź do oryginalnego materiału