Słowacy kupują dalekobieżne EZT

1 godzina temu
Zdjęcie: Fot. ZSSK


Po raz pierwszy w historii słowackie koleje państwowe ZSSK zdecydowały się na zakup nowych jednostek elektrycznych przeznaczonych do obsługi połączeń dalekobieżnych. Co najmniej 8 sztuk siedmioczłonowych, trójsystemowych pojazdów dostarczy konsorcjum Škoda Group – ZOŠ Trnava. Zostaną one dopuszczone także do ruchu w Austrii. Dostawy zaplanowano jednak dopiero na kolejną dekadę.

Fot. ZSSK

Choć klasyczne składy wagonowe w wielu państwach europejskich wciąż odgrywają bardzo istotną rolę, zwłaszcza w dalekobieżnych przewozach pasażerskich, od wielu lat sukcesywnie ustępują pola zespołom trakcyjnym. Pomimo oczywistych ograniczeń, wśród których wymienić trzeba przede wszystkim znacznie mniejszą elastyczność, ich zasadniczą przewagą jest wyższa efektywność kosztowa. Z tego powodu po dłuższej przerwie do zakupu nowych zespołów trakcyjnych wróciło w ostatnim czasie także PKP Intercity. Trend ten omijał jednak przez lata naszych południowych sąsiadów. České dráhy nie kupiły żadnych jednostek elektrycznych przeznaczonych do obsługi połączeń dalekobieżnych oprócz stosunkowo nielicznych Pendolino i InterPanter, natomiast słowacki narodowy przewoźnik kolejowy ZSSK (słow. Železničná spoločnosť Slovensko) w ostatnich latach zakupił kilka piętrowych KISS-ów produkcji Stadlera w wariancie sześcioczłonowym, które obsługują trasę z Bratysławy do Żyliny.

W ubiegłym roku w połowie marca ZSSK ujawniły jednak ambitne – jak na skalę słowackiego systemu kolejowego – plany w zakresie odnowy taboru, obejmujące zakup nowych EZT do ruchu regionalnego i dalekobieżnego. W przypadku regionalnych EZT mówimy o pojazdach z modułami bateryjnymi, które pomieszczą na miejscach siedzących 130 pasażerów (16 egzemplarzy z opcją rozszerzenia zamówienia o maksymalnie 20 sztuk). Z kolei w przypadku pojazdów przeznaczonych do obsługi połączeń dalekobieżnych mowa o trójsystemowych pociągach, zdolnych do przewiezienia na miejscach siedzących aż 550 osób – 8 sztuk w ramach zamówienia podstawowego i 7 egzemplarzy w ramach prawa opcji. W dniu 23 września narodowy przewoźnik podpisał na targach InnoTrans 2026 w Berlinie umowę z konsorcjum Škoda Group i ZOŠ Trnava na dostawę tych ostatnich (warto tu dodać, iż to samo konsorcjum dostarczy także bateryjne jednostki elektryczne).

Przypomnijmy, iż oferta konsorcjum została oficjalnie zaakceptowana w marcu. Była to zresztą jedyna oferta złożona w przetargu, dlatego jej wybór był raczej formalnością. Tak jak wskazaliśmy wyżej, nowe pojazdy dla ZSSK będą trójsystemowe, dostosowane do pracy nie tylko w stosowanych na Słowacji systemach zasilania 3 kV DC oraz 25 kV AC 50 Hz, ale również 15 kV 16,7 Hz, obecnym m.in. na austriackiej sieci kolejowej. Narodowy przewoźnik zamierza bowiem wykorzystywać pociągi do obsługi trasy Wiedeń – Bratysława – Żylina – Poprad – Koszyce. Perspektywa ich wprowadzenia do eksploatacji nie jest jednak bliska. ZSSK przekazały w komunikacie prasowym, iż pierwsze pojazdy mają zostać wprowadzone do ruchu w latach 2032-2033. Ponadto homologacja w Austrii wymagana jest w terminie 12 miesięcy, począwszy od dostawy pierwszego pojazdu. Istnieje także szansa, iż zapewnione zostanie również dopuszczenie do ruchu w Czechach i na Węgrzech.

Idź do oryginalnego materiału