Tłuszcze pod lupą IJHARS. Konsument wciąż wprowadzany w błąd oznakowaniem

3 godzin temu

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno‑Spożywczych (IJHARS) przeprowadziła szeroko zakrojoną kontrolę tłuszczów do smarowania innych niż mleczne oraz tłuszczów przeznaczonych do celów kulinarnych. Sprawdzono 73 podmioty, obejmując zarówno producentów, jak i sklepy. Wyniki pokazują, iż jakość sensoryczna produktów jest prawidłowa, jednak oznakowanie i deklaracje składu przez cały czas budzą zastrzeżenia, co skutkowało nałożeniem kar finansowych.

Tłuszcze pod lupą IJHARS. Konsument wciąż wprowadzany w błąd oznakowaniem

Dlaczego kontrola była potrzebna?

Tłuszcze do smarowania i tłuszcze kulinarne to produkty kupowane niemal automatycznie. Konsument często nie analizuje etykiety, ufając, iż informacje na opakowaniu są rzetelne. Tymczasem:

  • różnice między produktami mogą być znaczące,
  • nazwa i sposób prezentacji mogą wprowadzać w błąd,
  • skład deklarowany na etykiecie nie zawsze odpowiada rzeczywistości.

Etykieta jest kluczowym narzędziem ochrony konsumenta, dlatego jej poprawność ma fundamentalne znaczenie.

Nazwa produktu – nie może sugerować czegoś, czym produkt nie jest

Określenia takie jak „margaryna”, „miks tłuszczowy”, „tłuszcz do smarowania X%”, „tłuszcz kulinarny” odnoszą się do różnych kategorii. Używanie nazw lub grafik sugerujących produkt mleczny w przypadku wyrobów roślinnych jest niedopuszczalne, bo może wprowadzać konsumenta w błąd.

Skład – obowiązek rzetelnej deklaracji

Producent musi jasno i zgodnie z prawdą informować o:

  • zawartości tłuszczu,
  • profilu kwasów tłuszczowych,
  • rodzajach użytych olejów i tłuszczów,
  • wartości odżywczej.

Rozbieżności między deklaracją a rzeczywistym składem oznaczają naruszenie praw konsumenta i przepisów.

Etykieta – czytelność to podstawa

Informacje obowiązkowe muszą być:

  • łatwe do znalezienia,
  • czytelne,
  • podane jednoznacznie.

Zbyt mała czcionka, nieprawidłowy zapis daty minimalnej trwałości czy ukrywanie danych to poważne uchybienia.

Zakres kontroli – gdzie i co sprawdzano?

Kontrole przeprowadzono:

  • u producentów,
  • w sklepach detalicznych.

Łącznie skontrolowano 73 podmioty:

  • 56 sklepów,
  • 17 producentów.

Nieprawidłowości stwierdzono w 13 podmiotach (17,8%) – w 8 sklepach i 5 zakładach produkcyjnych.

Najważniejsze wyniki kontroli

1. Cechy organoleptyczne – bez zastrzeżeń

Badano zapach, smak i wygląd produktów. Wszystkie partie spełniały wymagania jakościowe.

2. Parametry fizykochemiczne – błędy w 6,5% partii

W 6 partiach wykryto:

  • zawyżoną lub zaniżoną zawartość tłuszczu,
  • zaniżoną zawartość kwasów tłuszczowych nasyconych względem deklaracji.

3. Oznakowanie – najwięcej nieprawidłowości (7,6% partii)

Stwierdzono m.in.:

  • prezentowanie produktów jak wyrobów mlecznych,
  • grafiki i nazwy wprowadzające w błąd,
  • nieczytelne lub niewidoczne informacje obowiązkowe,
  • nieprawidłowy zapis daty minimalnej trwałości,
  • rozbieżności między deklaracją a rzeczywistym składem.

Takie działania utrudniają konsumentom świadome decyzje zakupowe.

Sankcje i działania pokontrolne

W wyniku kontroli IJHARS:

  • nałożyła kary pieniężne,
  • wydała zalecenia pokontrolne,
  • wystawiła mandat za używanie wagi bez legalizacji,
  • wszczęła postępowania administracyjne,
  • przekazała informacje do Okręgowego Urzędu Miar.

Wnioski: poprawa widoczna, ale rynek wymaga dalszego nadzoru

Analiza wyników wskazuje, że:

  • liczba błędów w oznakowaniu na etapie produkcji spada w porównaniu z 2021 i 2023 rokiem,
  • odsetek nieprawidłowości fizykochemicznych pozostaje stabilny,
  • oznakowanie przez cały czas jest głównym obszarem ryzyka.

IJHARS zapowiada kontynuację kontroli, aby zapewnić konsumentom rzetelne, czytelne i prawdziwe informacje o produktach codziennego użytku.

Katar otwiera się na polską żywność. MRiRW przyspiesza rozmowy o eksporcie
Idź do oryginalnego materiału