Wścieklizna znów daje o sobie znać. Już 6 ognisk w Polsce w 2026 roku

5 godzin temu

Wścieklizna pozostaje realnym zagrożeniem epidemiologicznym. W 2026 roku w Polsce potwierdzono już 6 ognisk choroby. Najnowsze przypadki wykryto we wrześniu u kuny w województwie podkarpackim oraz lisa w województwie lubelskim.

Wścieklizna znów daje o sobie znać. Już 6 ognisk w Polsce w 2026 roku

Z danych Inspekcji Weterynaryjnej wynika, iż ogniska wścieklizny pojawiały się w tym roku zarówno u zwierząt dzikich, jak i domowych. Chorobę potwierdzono m.in. u lisa, jenota, kuny, ale także u kota.

Najnowsze przypadki we wrześniu

Ostatnie dwa ogniska stwierdzono w połowie września.

14 września 2026 r. wściekliznę potwierdzono u kuny w miejscowości Bóbrka, w gminie Solina, w powiecie leskim, w województwie podkarpackim.

Kolejny przypadek wykryto kilka dni później. 17 września 2026 r. dodatni wynik badań laboratoryjnych uzyskano u lisa w miejscowości Marysin, w gminie Telatyn, w powiecie tomaszowskim, w województwie lubelskim.

Lubelskie z największą liczbą ognisk

Spośród sześciu tegorocznych ognisk najwięcej odnotowano w województwie lubelskim – trzy przypadki.

Pierwsze ognisko w tym regionie potwierdzono 13 kwietnia w gminie Zalesie, w powiecie bialskim. Chorobę stwierdzono wówczas u kota.

Drugie ognisko wykryto 18 sierpnia w Janowie Podlaskim. Tym razem zakażenie potwierdzono u lisa.

Trzecim przypadkiem jest wspomniane ognisko w Marysinie, wykryte 17 września.

Wścieklizna także na Podlasiu i Mazowszu

Poza województwem lubelskim chorobę stwierdzano także w innych częściach wschodniej Polski.

29 kwietnia 2026 r. w Białymstoku potwierdzono wściekliznę u jenota.

Kolejne ognisko wykryto 3 września w gminie Sarnaki, w powiecie łosickim, w województwie mazowieckim. Zakażony był lis.

Łącznie daje to obecnie:
3 ogniska w województwie lubelskim, 1 w podlaskim, 1 w mazowieckim i 1 w podkarpackim.

Nie tylko dzikie zwierzęta

Tegoroczne przypadki pokazują, iż zagrożenia nie można ograniczać wyłącznie do lisów czy innych dzikich zwierząt.

Wściekliznę potwierdzono także u kota. To szczególnie istotny sygnał dla właścicieli zwierząt gospodarskich i domowych, zwłaszcza w rejonach, gdzie występują aktywne ogniska.

Do zakażenia może dojść po kontakcie ze śliną chorego zwierzęcia, najczęściej poprzez pogryzienie. Wścieklizna jest chorobą wirusową atakującą układ nerwowy i po wystąpieniu objawów klinicznych ma bardzo ciężki przebieg.

Lokalne restrykcje po stwierdzeniu ogniska

Po potwierdzeniu przypadku wścieklizny wdrażane są środki kontroli i zwalczania choroby.

Zakres ograniczeń określają akty prawa miejscowego, w szczególności rozporządzenia powiatowych lekarzy weterynarii lub wojewodów.

W zależności od sytuacji mogą one obejmować m.in. wyznaczenie obszaru zagrożonego, obowiązki dotyczące szczepień, ograniczenia przemieszczania zwierząt czy dodatkowe zasady postępowania z psami i kotami.

Skarbówka wpadła na dożynki. Posypały się mandaty dla KGW

Rolnicy powinni zachować ostrożność

W gospodarstwach położonych w pobliżu terenów leśnych szczególnie ważne jest ograniczanie możliwości kontaktu zwierząt domowych i gospodarskich z dzikimi zwierzętami.

Niepokój powinny wzbudzić zwłaszcza zwierzęta wykazujące nietypowe zachowanie – nadmierną agresję, brak lęku przed człowiekiem, dezorientację, problemy z poruszaniem się czy nadmierne ślinienie.

W przypadku znalezienia padłego lub podejrzanie zachowującego się dzikiego zwierzęcia nie należy go dotykać ani przenosić. Zdarzenie powinno zostać zgłoszone odpowiednim służbom weterynaryjnym.

Idź do oryginalnego materiału