Copa-Cogeca szykuje protest. Rolnicy nie wierzą, iż plan nawozowy UE rozwiąże obecny kryzys

1 dzień temu

Komisja Europejska ma 19 maja przedstawić nowy plan nawozowy dla UE. Jednak jeszcze przed jego publikacją Copa-Cogeca zapowiedziała protest w Strasburgu. Organizacje rolnicze alarmują, iż Bruksela skupia się głównie na długoterminowej strategii, podczas gdy gospodarstwa już teraz odczuwają skutki kryzysu nawozowego.

Europejskie organizacje rolnicze obawiają się, iż Bruksela odpowiada na kryzys nawozowy zbyt wolno. Tymczasem gospodarstwa już ograniczają nawożenie, a rolnicy pytają, dlaczego przez cały czas nie uruchomiono szybkiej pomocy krajowej mimo mechanizmu MATSAF przygotowanego przez Komisję Europejską.

Copa-Cogeca organizuje protest w Strasburgu

Copa i Cogeca zapowiedziały „flash action” przed Parlamentem Europejskim w Strasburgu dokładnie w dniu prezentacji planu nawozowego Komisji Europejskiej.

Organizacje rolnicze podkreślają, iż europejscy producenci nie mogą dłużej czekać na decyzje dotyczące rynku nawozów. Szczególnie iż napięcia wokół Iranu ponownie zwiększyły presję na rynek gazu, który pozostaje najważniejszy dla produkcji nawozów azotowych.

Bruksela stawia na strategię długoterminową

Z dotychczasowych zapowiedzi wynika, iż Komisja Europejska chce:

  • ograniczać zależność od importu nawozów,
  • zwiększać produkcję w UE,
  • rozwijać nawozy niskoemisyjne i organiczne,
  • zmniejszać zużycie nawozów.

Problem w tym, iż według organizacji rolniczych są to rozwiązania rozłożone na lata.

Tymczasem produkcja nawozów w UE jest przez cały czas o 19 proc. niższa niż w 2019 r., a część gospodarstw już ogranicza nawożenie azotem z powodu kosztów.

Rolnicy: nawozy organiczne nie rozwiążą problemu

Adrian Wawrzyniak z NSZZ RI „Solidarność”, który uczestniczył w rozmowach na ten temat Copa-Cogeca z przedstawicielami Komisji Europejskiej, mówi, iż rolnicy nie oczekują dziś kolejnych ogólnych strategii.

„Przedstawiali argumenty, żeby iść w kierunku szukania alternatywnych źródeł nawozów, prób dopłat do nawozów organicznych czy zwiększonych subsydiów w tych obszarach. Jednak z punktu ekonomicznego i gospodarczego nic konkretnego nie zostało zaproponowane. To są działania, które mogą wygładzać pewne problemy, ale ich nie rozwiążą. Raczej nie mamy dziś dużych oczekiwań wobec tego, co Komisja pokaże 19 maja.” — mówi nam Adrian Wawrzyniak.

W środowisku rolniczym są obawy, iż większe wsparcie dla nawozów organicznych i alternatywnych metod nawożenia nie zastąpi stabilnego dostępu do nawozów mineralnych.

„Jeżeli twardo ekonomicznie się nie stanie na tym, że, iż jest potrzeba zawieszenia pewnych restrykcji, w stosunku do zakładów nawozowych, to my przez cały czas będziemy stać w miejscu i cokolwiek oni tutaj będą proponować, nie będzie to żadne rozwiązanie” – kontynuuje Wawrzyniak.

„Nie trzeba czekać na plan z 19 maja”

Wawrzyniak zwraca uwagę, iż plan nawozowy Komisji Europejskiej ma dotyczyć przede wszystkim przyszłej przebudowy rynku nawozów. Tymczasem, jak przypomina, państwa członkowskie już wcześniej dostały możliwość uruchomienia krajowej pomocy dla gospodarstw dotkniętych kryzysem kosztowym. I pyta o konkretne działania naszego rządu:

„Przecież oni wcale nie muszą czekać na plan, który będzie ogłoszony 19 maja, bo to ma dotyczyć przyszłości tych spraw nawozowych, a nie tych realnych problemów, które są teraz. Zwłaszcza iż był sygnał z Komisji Europejskiej, iż poszczególne kraje mogą pokryć choćby do 70 proc. kosztów, które powstały.” – zwraca uwagę Wawrzyniak.

Komisja Europejska uruchomiła już tymczasowy mechanizm MATSAF, który pozwala państwom członkowskim szybciej wypłacać pomoc dla gospodarstw dotkniętych wzrostem kosztów produkcji.

W ramach programu rolnik może otrzymać wsparcie pokrywające do 70 proc. dodatkowych kosztów związanych m.in. z droższymi nawozami i paliwem. Komisja dopuściła również uproszczony model pomocy — bez konieczności dokładnego dokumentowania zużycia nawozów czy paliwa.

Dlatego przedstawiciele organizacji rolniczych pytają o działania krajowe i o to, dlaczego w Polsce przez cały czas nie pojawiły się konkretne mechanizmy wsparcia.

Kryzys nawozowy może uderzyć także w konsumentów

Problem przestaje dotyczyć wyłącznie samych nawozów. Część gospodarstw ogranicza już nawożenie azotowe z powodu kosztów produkcji.

Analitycy rynku zwracają uwagę, iż w dłuższej perspektywie może to oznaczać niższe plony albo dalszy wzrost kosztów produkcji żywności. W praktyce skutki kryzysu nawozowego mogą więc odczuć również konsumenci.

Więcej na ten temat: Drogie nawozy mogą uderzyć w ceny żywności. Rolnicy już ograniczają azot

Źródło: Copa-Cogeca, Politico, informacje własne, wsp. K. Kupczak

Idź do oryginalnego materiału