Aż 44 proc. firm inwestuje w rozwój kompetencji pracowników – wynika z badania MIK przeprowadzonego na początku czerwca 2026 r. Wyraźnie częściej takie działania podejmują duże podmioty (58 proc.), najrzadziej decydują się na to mikrofirmy (40 proc.). Branżą, która przykłada największą wagę do szkoleń jest budownictwo (54 proc.). Na inwestycje w kapitał ludzki najrzadziej decyduje się natomiast branża produkcyjna (37 proc.) i TSL (38 proc.).
fot. iStockWyzwanie rekrutacyjne: budownictwo i usługi vs. produkcja
Nieco ponad 3 na 10 firm deklaruje, iż potrafi skutecznie pozyskać i utrzymać talenty – wynika z czerwcowego badania MIK. Co ciekawe, w tym przypadku to średnie firmy lepiej niż duże oceniają swoje zdolności w utrzymaniu pracowników (38 proc. vs. 28 proc.). Podobnie jak w przypadku inwestycji w szkolenia, pozyskanie i utrzymanie pracowników również najczęściej deklarują firmy budowlane i usługowe, a najrzadziej produkcyjne. W branży budowlanej odsetek firm inwestujących w kadry i skutecznie utrzymujących pracowników jest wyjątkowo wysoki. Wynika to bezpośrednio z ogromnego deficytu specjalistów na rynku. Pracodawcy są po prostu zmuszeni do szkolenia własnych kadr, aby uzupełnić luki kompetencyjne i utrzymać swoją pozycję konkurencyjną. Potwierdzają to również badania MIK, w których to firmy budowlane najczęściej ze wszystkich branż narzekają na problemy związane z niedostępnością pracowników (w czerwcu skarżyło się na to aż 63 proc. firm budowlanych).
Deklaracje a rzeczywistość: barierą rosnące koszty
Problemy z pozyskaniem i utrzymaniem wykwalifikowanych pracowników znajdują potwierdzenie również w badaniu PIE z grudnia 2025 r. Ponad połowa przedsiębiorców wskazywała na trudności z pozyskaniem pracowników o odpowiednich kompetencjach. W związku z tym połowa przedsiębiorstw zadeklarowała wydatki na rozwój kompetencji pracowników. Co więcej, na 2026 rok takie inwestycje planowało już ponad 60 proc. badanych firm. Jednocześnie warto zauważyć, iż firmy nie decydują się na inwestycje w kapitał ludzki tak często jak deklarują – być może odstraszają je wysokie koszty. Rosnące koszty pracownicze zarówno w badaniu MIK, jak i w badaniu 1000 firm były jedną z najczęściej wskazywanych barier działalności przedsiębiorstw.
Dlaczego warto inwestować w ludzi? Twarde dane o retencji i zyskach

Szkolenia pracowników są w tej chwili jednym w warunków przyciągnięcia i zatrzymania wartościowych pracowników. Pracownicy zostają dłużej w firmach, które inwestują w ich rozwój. Firmy kładące duży nacisk na rozwój kapitału ludzkiego notują o 57 proc. wyższą retencję pracowników. Ponadto mobilność wewnętrzna w takich organizacjach jest o 23 proc. wyższa niż w firmach o słabej kulturze uczenia się.
Jednocześnie, w związku z tym, iż stworzenie pracownikom możliwości rozwoju zawodowego buduje ich przywiązanie do firmy, w takich przedsiębiorstwach rośnie zaangażowanie pracowników. Przekłada się to na wzrost ich produktywności, który z kolei poprawia rentowność firmy. Niestety, nie we wszystkich polskich firmach stosuje się strategiczne podejście do rozwoju kadr oparte na kompleksowym podejściu do rozwoju pracowników. Część pracodawców, mimo dostrzegania znaczenia trendów, nie planuje inwestycji w rozwój kompetencji.
Choć pracodawcy dostrzegają skalę problemu, inwestycje w kapitał ludzki wciąż są niedostateczne. Wynika to z kilku powodów. Najważniejsze z nich to niechęć do ponoszenia dodatkowych kosztów, brak rzetelnych danych o kompetencjach własnych pracowników oraz trudności z precyzyjnym zmierzeniem zwrotu z inwestycji w szkolenia. Jednocześnie nie zawsze firmy potrafią znaleźć dobrych szkoleniowców w wąskich, nowych dziedzinach (AI). Część firm może też rozważać redukcję zatrudnienia w miarę zwiększania skali korzystania z nowych technologii.








